Doktorat, Szkolnictwo wyższe

Otwarcie przewodu doktorskiego teraz i według nowych zasad

Ostatnio nie było nowych wpisów, ale to nie znaczy, że blog umarł. Ten wpis będzie o otwieraniu przewodu doktorskiego.

Teraz (do 30 kwietnia 2019) przewody doktorskie można otwierać jak dotychczas. Poniżej wymagania:

  • Dyplom magistra lub równorzędny albo uczestnictwo w programie Diamentowy Grant,
  • Złożenie podania do dziekana lub kierownika rady naukowej,
  • Propozycja tematu oraz koncepcji rozprawy doktorskiej,
  • Propozycja promotora (w razie potrzeby również drugiego promotora, kopromotora lub promotora pomocniczego),
  • Co najmniej jedna opublikowana lub przyjęta do druku praca naukowa (książka, artykuł w czasopiśmie naukowym, artykuł w recenzowanych materiałach międzynarodowej konferencji naukowej),
  • Wykaz prac naukowych,
  • Informację o przebiegu przewodu doktorskiego, jeżeli był kiedykolwiek otwarty,
  • Życiorys.

Ostatnie wymaganie – życiorys – pojawia się w wymogach jednostek, które mają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora. Stopień doktora nadaje rada wydziału lub rada naukowa.

Taki przewód doktorski jest przeprowadzany w jednostce, w której złożyliśmy dokumenty. W związku z tzw. Ustawą 2.0 (Prawem o szkolnictwie wyższym i nauce) oraz przepisami wprowadzającymi będą zmiany.

Sytuacja od 1 maja jest następująca:

  • Do 30 września 2019 nie wszczyna się przewodów doktorskich
  • Od 1 października 2019 obowiązują nowe zasady… Jakie? To w najbliższej aktualizacji wpisu…

 

 

Reklamy
Inżynieria biomedyczna, Studia

Przewodnik studiowania inżynierii biomedycznej

Drogi czytelniku,

przed Tobą zestawienie wpisów na tym blogu, które będą przydatne w toku studiowania dosyć młodej dziedziny wiedzy, jaką jest inżynieria biomedyczna.

Na początek polecam przeczytać fakty i mity. Dorzucam jeszcze wpis ze wskazówkami dla pierwszego roku.

Jeśli chodzi o literaturę, polecam cykl wpisów „Biblioteczka inżyniera biomedycznego” (część 1, część 2 i część 3). I jeszcze część 2 i część 3 „Biblioteczki studenta inżynierii biomedycznej”.

Przydatne studiującym tę dziedzinę wiedzy narzędzia przybliżam we wpisie „Ulubieńcy studenta inżynierii biomedycznej”. Dla rozluźnienia warto też zapoznać się z wpisem „Cisi i głośni bohaterowie studentów” oraz „Z kamerą wśród studentów”.

We wpisie „16 wybranych ćwiczeń laboratoryjnych” znajdziecie listę przykładowych tematów.

Krótkie porównanie stanu przed studiami i po studiach znajdziecie w tym wpisie.

Odpowiedzi na częste pytania kandydatów są dostępne w tym wpisie.

Liczę na… A może na nic. Jednakże mam nadzieję, że okaże się przydatny.

 

Inżynieria biomedyczna, Konferencje, Nauka

Konferencja EMBC

Konferencja EMBC (Annual International Conference of the IEEE Engineering in Medicine and Biology Society) należy do największych na świecie konferencji naukowych poświęconych inżynierii biomedycznej. Jak sama nazwa mówi, jest organizowana każdego roku.

Pierwsza konferencja z tego cyklu została zorganizowana w 1979 roku w Denver, Kolorado, USA. Aż do roku 1992 konferencja EMBC była organizowana tylko w USA. Wtedy konferencję zorganizowano w Paryżu.

W tym roku konferencja EMBC miała miejsce w Honolulu na Hawajach. Zgromadziła około 3000 ludzi z całego świata.

Głównym miejscem było centrum konferencyjne Hawaii Convention Center (1801 Kalakaua Avenue, Honolulu, HI 96815, USA). Teraz będzie parę opisów.

Przed wzięciem udziału w wydarzeniach trzeba się zarejestrować. Przez Internet lub na miejscu. Po rejestracji można odebrać identyfikator, który trzeba nosić w pomieszczeniach konferencyjnych. Rejestracja miała miejsce na parterze Hawaii Convention Center. Stamtąd jest widok na Kalakaua Avenue przez przeszklenia i wyrastają palmy. Naprzeciw głównego wejścia do budynku są drzwi do hali ekspozycyjnej, która może być podzielona na trzy części. Na konferencji wykorzystywano dwa wejścia i jedną halę.

W hali ekspozycyjnej Kamehameha odbywały się sesje posterowe (spotkania z autorami prac przy plakatach zawierających najważniejsze punkty przedstawianych prac), przerwy kawowe (ang. coffee breaks) oraz prezentacje wystawców. Było ich dwudziestu, w tym Biopac Systems, Inc., Medtronic, Carnegie Mellon University (Pittsburg, PA, USA), komitet organizacyjny EMBC’19.

Na pierwszym piętrze (w USA drugim) znajduje się parking. Parkowanie kosztuje 10 USD niezależnie od czasu. Na drugim piętrze (trzecim w USA) znajdują się sale konferencyjne. Tam odbywały się sesje ustne, minisympozja (ang. mini symposia), sesje zaproszone (ang. invited sessions). Trzecie piętro jest częściowo odkryte i tam można znaleźć ogród na dachu. Na tym piętrze jest też wielka sala konferencyjna, która może być podzielona na trzy mniejsze.

Dosyć już topografii, teraz przejdziemy do paru rzeczy typowych dla tej konferencji.

1. Mapa świata

Na tej mapie świata można zaznaczyć miejsce, z którego zaczął się wyjazd na konferencję. Na miejscu są karteczki, flamaster, pinezki i naklejki. Mapa jest duża, więc dla uczestników z Polski jest całkiem sporo miejsca.

2. Ścianka z logo konferencji

Miejsce, przed którym można zrobić sobie fotkę potwierdzającą udział w konferencji. Później uczestnicy zaczynają się podpisywać.

3. Ekspozycja następnego gospodarza

Gospodarz następnej konferencji (w tym roku tę rolę pełnili reprezentanci Berlina) jest do dyspozycji uczestników bieżącej konferencji.

Czy jeszcze jakieś były? Może później o tym wspomnę…

 

Do następnego wpisu! I miejmy nadzieję, że również na EMBC’19 w Berlinie!

Źródła:

Hawaje, Podróże, USA

Jak się dostać z Polski na Hawaje?

Nawiązując do poprzedniego posta, będziemy teraz w temacie Hawajów. Tym razem o transporcie z Polski na Hawaje.

Bezpośrednich lotów z Polski nie ma. Nawet z wielkich europejskich lotnisk, takich jak Frankfurt am Main (FRA), Monachium (MUC), London Heathrow (LHR), Paris Charles de Gaulle (CDG) czy Dublin (DUB). Zostają loty z przesiadką.

Można zdecydować się na jedną lub więcej przesiadek. Z jedną przesiadką startując z Lotniska Chopina w Warszawie (WAW) możemy dostać się do Honolulu lecąc przez jedno z tych lotnisk:

  • Los Angeles (LAX),
  • Nowy Jork (JFK),
  • Chicago O’Hare (ORD),
  • Newark Liberty (EWR),
  • Pekin (PEK)
  • Seul-Incheon (ICN),
  • Tokio-Narita (NRT).

Z dwiema przesiadkami jest więcej możliwości. Przykładowe wymieniam poniżej:

Kraków (KRK) – Frankfurt (FRA) – Vancouver (YVR) – Honolulu (HNL)

Warszawa (WAW) – Frankfurt (FRA) – Vancouver (YVR) – Honolulu (HNL)

Warszawa (WAW) – Londyn (LHR) – Los Angeles (LAX) – Honolulu (HNL)

Katowice (KTW) – Frankfurt (FRA) – San Francisco (SFO) – Honolulu (HNL)

Więcej możliwości możecie znaleźć w wyszukiwarkach lotów…

 

Doktorat, Inżynieria biomedyczna, Nauka, USA

Czas na Hawaje!

Dziś jest piątek trzynastego, dzień w sam raz na zabawę sylwestrową dla przesądnych. Dlaczego? Poniżej podpowiedź:

  • Czy jesteś przesądny/przesądna?
  • Tak/Nie.
  • A co byś powiedział(a) na zabawę sylwestrową w piątek trzynastego?

Teraz przejdziemy do sedna. W poniedziałek lecę na Hawaje. I przejdźmy do krótkiej historii, jak to się zaczęło.

2 lutego dostałem e-maila z propozycją wzięcia udziału w konferencji EMBC, która jest organizowana w Honolulu na Hawajach. Miałem pomysł na artykuł, siadłem do badań i pisania, ale rozbolała mnie głowa i musiałem się zdrzemnąć. Następnego dnia wróciłem do pisania artykułu. Kontynuowałem jeszcze w niedzielę 4 lutego i przed drugą w nocy w poniedziałek 5 lutego. Tego samego dnia dowiedziałem się, że termin nadsyłania artykułów przedłużono o dwa tygodnie.

Najpierw było trochę przerwy. Następnie zacząłem przyglądać się bliżej artykułowi i poprawiać go. Po poprawkach przesłałem artykuł na konferencję i zostało tylko czekać na odpowiedź recenzentów i komitetu programowego.

To teraz wyjaśnienia. EMBC to skrót od Annual International Conference of the IEEE Engineering in Biology and Medicine Society. Jest to jedna z największych na świecie konferencji naukowych dotyczących inżynierii biomedycznej w szerokim znaczeniu. Więcej o tegorocznej edycji możecie poczytać tutaj.

1 kwietnia miała być decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu artykułu. Cały czas liczyłem się z możliwością odrzucenia, ale tydzień później, tj. 8 kwietnia przyszła odpowiedź o przyjęciu artykułu do publikacji. Od lutego zastanawiałem się, jak to będzie z wizą do USA, z dojazdem, pobytem. Przyszła kolejna okazja na poprawę artykułu.

Po wykonaniu poprawek przyszła pora na zapłacenie. Wyszło 400 USD za przesłanie artykułu i zarejestrowanie się na konferencję. Zapłacone kartą.

Od tej pory zaczęło się załatwianie spraw około konferencyjnych.

Pierwsza: wiza do USA. Jeśli chcecie szczegółów, przejdźcie tutaj.

Po wizie przelot. Będzie z Krakowa (KRK) przez Frankfurt (FRA) i Vancouver (YVR), a powrót przez Los Angeles International Airport (LAX) i Monachium (MUC).

Kolejna rzecz to eTA. Jest wymagane od każdego obywatela państwa mającego ruch bezwizowy z Kanadą, jeśli przylatuje do Kanady.

Skoro lot załatwiony, zostaje załatwić hotel. Hotel załatwiony, więc trzeba załatwić auto.

To teraz pakowanie i odlot!

PS. To jest wpis nr 128.

Szkolnictwo wyższe

Historia propozycji reformy Gowina

Wczoraj trwało procedowanie ustawy Gowina (Ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce) i zakończyło się przyjęciem przez Sejm. Przejdźmy teraz do motywacji.

Motywacje

1. Niska pozycja polskich szkół wyższych w światowych rankingach.

2. Duża liczba doktorantów (ok. 40-45 tysięcy), spośród których obroni się co szósty lub siódmy (ok. 7000). Ponadto większość doktorantów nie otrzymuje stypendium i musi dorabiać, aby utrzymać się.

3. Niski poziom umiędzynarodowienia polskich szkół wyższych.

4. Częste głosy wśród pracodawców, że absolwenci nie mają niezbędnych umiejętności zawodowych.

5. Niska mobilność wewnętrzna polskich pracowników nauki.

6. Jeszcze można znaleźć inne…

Trzy projekty

W lutym 2017 roku Dziennik Gazeta Prawna opublikował artykuł nt. trzech zwycięskich projektów. Wybrano projekt zespołu z Uniwersytetu SWPS, zespołu z UAM w Poznaniu oraz zespołowi z Instytutu Allerhanda, fundacja prowadząca badania nad prawem. Odnośniki do pełnych wersji tych projektów można znaleźć tutaj.

Potem połączono założenia tych trzech projektów w toku konsultacji wewnątrz Ministerstwa, rządu, gremiami reprezentującymi różne grupy interesów w środowisku akademickim, jak KRASP, KRD, Parlament Studentów RP.

Kontrowersje

Kontrowersji nie brakuje od początku. Głosy krytyczne artykułują między innymi Krytyka Polityczna (tu i tu), Obywatele Nauki (tu), Krajowa Reprezentacja Doktorantów, UW, AGH. I teraz przejdę do moich uwag.

Moje uwagi

Jest pełno sprzecznych informacji w związku z tą reformą. Podejrzewam, że może uczynić więcej złego niż dobrego. Dlaczego?

Punkt 1. Bez zapewnienia odpowiedniego finansowania nauki (nie tylko przez granty) uczelnie nie mogą prawidłowo funkcjonować. Chodzi nie tylko o pieniądze na sprzęt, ale też odpowiednie płace dla pracowników akademickich, środki na prowadzenie badań naukowych, publikacje, udział w konferencjach naukowych. Chroniczne niedofinansowanie jest największym problemem polskiej nauki. Jak naukowiec ma działać, jeżeli nie ma za co przeżyć? A nawet przeprowadzić badań i opublikować ich wyniki?

Punkt 2. Niby były konsultacje, ale tak naprawdę nie wiadomo, czy je uwzględniono. Gdyby w praktyce legislacyjnej konsekwentnie stosowano śledzenie wersji na wzór procesu wytwarzania oprogramowania i można było dojść do autorów każdego fragmentu, można byłoby wskazać ewentualnego winowajcę. Legislacyjny odpowiednik blame z systemów kontroli wersji.

Punkt 3. Proponowana w ustawie Rada Uczelni może być instytucją wywierania nacisku politycznego, obyczajowego, religijnego, gospodarczego na codzienne funkcjonowanie uczelni. Proponuje się minimum 50% członków spoza uczelni. I jeszcze były (a może jeszcze są?) zakusy odebrania prawa do posiadania przedstawicieli w organach uczelni studentom i doktorantom.

Punkt 4. Ocena śródokresowa doktoranta może być jednym wielkim picem na wodę – będzie pozytywna, jeśli trzeba będzie przepchnąć doktoranta na kolejne dwa lata. Natomiast negatywna ocena będzie wygodnym narzędziem pozbycia się doktoranta.

Punkt 5. Według ministra Gowina struktura ma nie być definiowana w ustawie, tylko w statucie (wypowiedź z 2 października 2017 w Gliwicach). Według mnie to jest powodem krążących w środowisku akademickim opinii, że trzeba pożegnać się z wydziałami i Radami Wydziałów, które mają być zastąpione przez komisje senackie (Senatu uczelni).

Część dalsza już niedługo…